gothic shoes DIY
Witajcie! Dzisiaj nietypowy temat - opiszę, jak zrobiłam buty, jakich od dawna szukałam. Był to totalny eksperyment - nigdy wcześniej nie robiłam nic podobnego. Po prostu dałam się ponieść kreatywności bez żadnej gwarancji na sukces. Efekt przerósł moje oczekiwania. Oto zdjęcie butów PO przeróbce: Jak to się zaczęło? 1. Moje ukochane, super wygodne wiązane trzewiczki wydały z siebie ostatnie tchnienie (też przywiązujecie się do butów, które mają wszelkie cechy, jakie Wasze idealne buty codzienne powinny mieć? ;)). Już miałam je wynosić do śmieci. Serce mi się krajało - przecież tak wiernie mi służyły! Wiedziałam, że już skóra przy podeszwie cienka i popękana, że z przodu przetarte, ale przecież cholewki były w porządku! A może by je zostawić, może do czegoś je wykorzystam? 2. Problematyczne buty na koturnach. Niby ładne, niby w porządku, ale de facto niewygodne do chodzenia, głównie z powodu ciężkich obcasów, które ściągają buty z pięt (zresztą to prob...