Posty

Wyświetlam posty z etykietą green

Viridian Queen

Obraz
phot. Amadi Visuals (Amadeusz Andrzejewski) Witajcie! Dzisiaj mam dla Was kolejne zaległe zdjęcia :) Sesja powstała przy okazji pleneru w pałacu w Żelechowie, na którym pozowałam, sama się stylizowałam i w dodatku malowałam siebie i drugą modelkę. Na szczęscie starczyło jeszcze czasu na własną prywatę (i to nawet 3 różne stylizacje!!!) w przerwach obiadowych i innych. To był zdecydowanie męczący dzień, ale efekty są tego warte! Dzisiaj pierwsza porcja zdjęć. Wszystkie obrazy stworzył mój ulubiony fotograf (i całkiem przypadkiem mój mąż ;)) Amadeusz Andrzejewski.  Hello! Today I have for you a next set of not-so-new photos. The photoshoot was taken during a commercial photo event in the Żelechów Palace. I was a model, a stylist and did makeup for me and the second model. Luckily we had enough time for our own photos (in 3 different outfits!) during the lunch and dinner breaks. It was really tiring but definitely worth it. Today I give you first...

Slavic goth and the end of winter part 2

Obraz
fot. Amadeusz Andrzejewski Witajcie! Dzisiaj prezentuję resztę zdjęć z sesji na lodzie. Jestem bardzo zadowolona z efektów, choć było zimno i stresująco. O bezpieczeństwie zdjęć na zamarzniętej wodzie już pisałam TUTAJ , warto się zapoznać ze środkami bezpieczeństwa, które przedsięwzieliśmy! Hello! Today I have for you the rest of the pictures from our ice photoshoot. I am so satisfied with the results even though it was cold and stressfull. I've written about safety during shooting on ice  HERE and it is worth to read! fot. Amadeusz Andrzejewski fot. Amadeusz Andrzejewski Obiecałam Wam poprzednio, że napiszę kilka słów o stylizacji. Tym razem żadnego elementu ubioru nie uszyłam sama, ale zdobyłam z różnych źródeł. Zielona spódnica oraz bluzka zostały zakupione w ciuchlandzie, płaszcz oraz czarna koronkowa spódnica to zdobycze ze SWAPu (wymiany ubrań między znajomymi). Moje budżetowe sposoby na ciekawe ubrania przybliżam w filmie na youtubie, który możecie o...

Slavic goth and the end of winter part 1

Obraz
fot. Amadeusz Andrzejewski Witajcie! Kalendarzowa zima dobiega już końca. Mam dla Was dzisiaj pierwszą część naszej ostatniej w tym sezonie plenerowej sesji na lodzie i śniegu. Zdjęcia robiliśmy w jednym z obiektów Warszawskich fortyfikacji - Forcie Zbarż. Miejsce to jest trwale zalany wodą i wygląda pięknie o każdej porze roku. Hello! Astronomical winter is ending. Today I have for you the first part of our (probably last in this season) winter photoshoot on snow and ice. The location where we were shooting is a part of old Warsaw`s fortification system. This particular place is called Fort Zbarż. It's permanently flooded and looks really beautiful in every season. fot. Amadeusz Andrzejewski fot. Amadeusz Andrzejewski Bardzo się stresowałam podczas tych zdjęć ponieważ woda w tym miejscu jest bardzo głęboka i choć wiele dni był solidny mróz, więc lód był gruby, to i tak było mi jakoś nietęgo chodzić po nim ;) Oczywiście mieliśmy wszystkie potrzebne zabezpi...

Redhead Autumn 2016

Obraz
fot. Bogumił Bar Witajcie! W dzisiejszej notce publikuję zdjęcia z bardzo udanej moim zdaniem 5 edycji sesji "Rudej Jesieni", corocznej sesji grupowej warszawskiej grupy PRF. Tegoroczna edycja zorganizowana została przez Amadeusz Andrzejewskiego. Zdjęcia z poprzedniej, w której brałam udział (bodajże 1.) możecie zobaczyć tutaj . W tym roku postanowiłam przełamać hegemonię kolorystyczną rudości, brązów i czerwieni na tej sesji i postawiłam na silnie kontrastujący z rudościami zielony w moim ukochanym odcieniu viridianu (zieleń szmaragdowa). Połączyłam go ze złoto-beżowymi dodatkami, tworząc królewski dosyć zestaw. Impulsem w stronę tej właśnie palety barwnej był mój niedawny nabytek: zielono-złoty gorset marki Absynt, nowy model z lepszym modelowaniem (biodra i żebra są jakby w większym rozmiarze niż talia, co daje CUDOWNE modelowanie). Jak tylko weszłam do sklepu (właściwie przywitać się z Rafałem po powrocie z Japonii) i zobaczyłam to cudo, jak idealnie leży jakby n...

ivory summertime

Obraz
  Witajcie! Dzisiaj notka w soczystych kolorach i w pięknym słonecznym świetle :) Ale najpierw najważniejsze :) Czyli... nowy gorset! Mam go już od jakiegoś czasu, ale dopiero ostatnio miałam czas zrobić zdjęcia. Pamiętacie, jak pisałam o zamówionym w Absyncie cudeńku? Otóż oto ono właśnie! Gorset docelowo pod ubranie, wzorowany na zdobnictwie XIXwiecznym, kremowo-biały. Mój pierwszy gorset do prawdziwego treningu talii. Szczerze mówiąc przeszedł moje najśmielsze oczekiwania :) Jest prześliczny i przewygodny. Na razie nie wiążę go na ścisk (bez prześwitu), ale będę do tego zmierzać. Wykonany z grubej bawełny, podszewkowany piękną różową surówką, waist tape i tunele ukryte wewnątrz gorsetu, więc nic się nie wbija, można go nawet nosić na gołe ciało (wszak miał być pod ubranie).Pod wiązaniem szeroki panel dwuwarstwowy. Z zewnątrz ozdobiony białą gipiurą i koronkami na tunelach, miał biały sznurek, który wymieniłam na mocniejszą białą taśmę satynową. Mam do nie...