A few words about eclecticism

 
 
 

Witajcie!
Dzisiaj o eklektyzmie słów kilka. Łączenie wielu wzorów, kolorów i źródeł inspiracji może dawać ciekawe efekty, jednak jest trudne i wymaga nie lada wyczucia. Wpadki stylistyczne można obserwować wszędzie - od blogów po czerwone dywany. Nie czuję się na siłach, by pisać rady, jak dobierać ekstremalne zestawy. Mogę jedynie opisać, czym ja się kieruję przy kreowaniu stylizacji. Po pierwsze nie łączę wielu kolorów na raz - zazwyczaj dwa, trzy. Po drugie - nie przepadam za wzorzystymi tkaninami. Ubrania gładkie lub we wzory strukturalne (np. żakard) łatwiej zestawiać ze sobą. Po trzecie - kolor bazowy stylizacji, najlepiej dość neutralny (czarny, szary, granat, brąz), do którego dodajemy kolorowe elementy (ale też nie należy przesadzać - czerwone buty, torebka, bransoletka, kolczyki i wisiorek na raz do czarnego stroju tylko w teorii mogą pasować, prawdopodobnie efekty byłby raczej przerysowany). Po czwarte - krój i fason, zwłaszcza przy stylizacjach neohistorycznych trzeba uważać na zestawiane ze sobą spódnice i sukienki.
Oczywiście można bardziej szaleć w stylizacjach niż ja to robię, jednak podałam moją metodę na stroje, wypracowaną na wpadkach i sukcesach :) Dzisiaj połączyłam falbany, kratkę, wzory na gorsecie i pajęczynę na spódnicy.
 
Hello!
Today I'd lke to write a few words about eclecticism. Combining different patterns, colours and sources of inspiration can produce pretty interesting results. On the other hand, it's hard to do it properly and with taste. Problems with the latter can be seen anywhere from underground blogs to red carpet photos. I don't feel competent enough to write about really complex combinations, but I still can outline some basic rules which I follow.
First of all, I don't mix too many colours. Usually two or three is perfectly enough. Second, I don't fancy complex fabric patterns. Plain clothes or ones with structural patterns (eg. jacquard) are easier to put together. Third, it's best when the base colour of the outfit is neutral (black, grey, dark blue, bronze). Then I add some colurful addons (but not to many of them). Finally - the form and fashion, which have to be taken into account, especially with neohistorical combinations of various skirts and dresses.
What I wrote here isn't, of course, the only proper way, you can try any crazier combinations :)
Nevertheless, what I wrote is based on years of trial and error ;)
For this photoshoot I myself went a little extreme putting together flouence, checquered pattern, spider web on the skirt and the patterns on the corset.
 

 





 
 
fot. Amadeusz Andrzejewski
stylizacja i make up - Fallka
 
spódnica niebieska, spódnica czarna - Fallka design
bluzka - sh
gorset - UK corset 20`
apaszka - z szafy
buty - DIY
kolczyki duże - Parfois
bransoletka - vintage, pamiątka rodzinna

Komentarze

  1. Suknia jest cudowna. Ten kolor bardzo podkreśla Twoją urodę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn, wszystkie elementy składające się na "suknię". :))

      Usuń
  2. Bardzo ładny zestaw - kojarzy mi się trochę z turniurą :) No i Lukrecja ma rację - te kolory są u Ciebie bardzo twarzowe :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Corporation Goth

Young Again ;)

Blue witch with her black cat