Castle Party 2013 part 1

z Amadeuszem "Amadim" Andrzejewskim
fot. Anja Van Misantroop
Witajcie :)
Od CP minął już prawie tydzień, czas więc na pierwsze fotki z imprezy. Relacje zaczynam od piątku, bo z czwartku nie mam ani jednego zdjęcia :(
To był mój pierwszy pobyt na tym festiwalu i jestem szczerze zachwycona :) Oczywiście zdarzały się rzeczy, które mi nie pasowały, ale całokształt - atmosfera, koncerty, ludzie - urzekły mnie całkowicie. Tegoroczny line up koncertowy też był świetny, czasami tylko żałowałam, że nie mogę być w dwóch miejscach na raz (dla tych, co nie byli - koncerty odbywały się na zamku i w byłym kościele ewangelickim w tym samym czasie). Największym minusem, o którym muszę wspomnieć, było niestety nagłośnienie w kościele - momentami było tak głośno, że miałam wrażenie, że zaraz z uszu tryśnie mi krew - był nieselektywny dźwięk, megas pogłos - po prostu ściana dźwięku. Brak wentylacji też był słaby. Z drugiej strony - na afterach, kiedy panowie nagłośnieniowcy poszli do domków, a DJ sterowali dźwiękiem - było znośniej. Dziwne to trochę...

Line up koncertowy piątkowy  wyglądał następująco:

Zamek
15:00 - 15:40 - Hyoscyamus Niger
16:00 - 16:40 - Gothika
17:00 - 17:50 - Soror Dolorosa
18:10 - 19:00 - 7JK
19:25 - 20:35 - XIII Stoleti
21:00 - 22:20 - KAT i Roman Kostrzewski
22:45 - 00:30 - Lacrimosa

Były kościół ewangelicki
16.00 - 16.40 - Akimbo
17.00 - 17.50 - Perunwit
18.05 - 19.05 - Percival Schuttenbach
19.25 - 20.45 - Decoded Feedback

Ponieważ nie przepadam za folkiem, cały dzień praktycznie siedziałam na zamku :) I właściewie każdy koncert mi się podobał. Stoletim może odrobinę zabrakło energii. Za to Lacrimosa pokazała taki profecjonalizm i perfekcję, które rzadko zdarzają się nawet muzykom "klasycznym". Byłam pod ogromnym wrażeniem.
Co do strojów:
W czwartek (mam nadzieję, że może jednak ktoś mi zrobił zdjęcie i dorwę go w jakiejś galerii) zdecydowałam się na odrobinę słodkości ^^ - ubrałam granatową taftową sukienkę z bufkami na rękawach. Dobrałam do tego czarno-biały gorset z kokardami (znany z bloga) oraz czarno-białe dodatki (opaska, kapelusik, różne rękawiczki).
W piątek (to dzień, z którego pochodzą dzisiaj zamieszczane fotki), główną gwiazdą była Lacrimosa, więc zdecydowaliśmy z A. ubrać się w kolory kapeli - charakterystyczne czarno-białe połączenie. A. włożył swój biały frak stylizowany krojem na strój Draculi z ekranizacji Coppoli, oraz czarne dodatki. Czarny fular szyłam dokładnie dzień przed wyjazdem, nie do końca wiedząc, jaki właściwie powinien być tego krój - wyszedł całkiem nieźle, wiem jednak co na przyszłość poprawić. Ponieważ strój A. był bardzo "wielkopański" - postanowiłam ubrać się za pokojówkę. Ale ponieważ CP pozwala na wszelkie szaleństwa - była to mroczna krynolinowa pokojówka :D. Wszyskie elementy mojego stroju, z wyjątkiem bluzki i kołnierzyka oraz parasola, to mój projekt i wykonanie :) Pod ubraniem oczywiście ściśle zawiązany gorset :) Makijaż - również mój pomysł i wykonanie. Zdecydowałam się na odwrócenie klasycznych kolorów: i tak czarny powędrował na usta, a czerwony na oczy :)

Trochę pogoda nie dopisywała, ale poza tym było świetnie :)


z Łukaszem "Wąpierzem" Wnętrzakiem
fot. czadrow.pl

z Amadim i masą innych osób
fot. czadrow.pl


z Martą "Marthamelie" Urbaniak i nasz grupowy bałagan :D
fot. czadrow.pl

z Amadim
fot. Marek "MrEmpath" Góralczyk

z Wąpierzem w strugach deszczu :P
fot. Jéňa Černý
  
 
 z Amadim
fot. Monika "Asthar" Śmiglewska

z Amadim i Moniką "Asthar" Śmiglewską
fot. z aparatu Moniki

z Ewą, "Biedakiem" i Amadim
fot. Joanna Prószyńska

z Amadim
fot. Sylwia Kasprowicz

 słodziak na koniec :)
fot. Piotr Kołakowski
pomysł i stylizacja mnie i Amadiego - Fallka ze zbiorów szafowych własnych :)
mój make up - Fallka 

Komentarze

  1. Twoja "mroczna pokojówka" wygląda niesamowicie! Twoja stylizacja jest świetna, a rude włosy bardzo fajnie kontrastują z resztą czarno-białego stroju. Ogromnie mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny strój. :) Widać, że dobrze się bawiliście pomimo słabej pogody. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Doskonałe zdjęcia. Może następnym razem zawitam na Castle Party...

    OdpowiedzUsuń
  4. Strój pokojówki jest świetny, jak zresztą praktycznie wszystkie Twoje ubiory prezentowane tutaj :)
    http://www.prw.pl/articles/view/29607/castle-party-2013-w-obiektywie A tutaj, na zdjęciu 33 i 34 jesteś Ty, tylko już zdaje się, że innego dnia i te włosy z tym niebieskim... Mmmm... Super :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Corporation Goth

Slavic goth and the end of winter part 2

Young Again ;)