Viridian victorian


Witajcie!
Dzisiaj w roli głównej znów szmaragdowa zieleń. Pokochałam ten kolor w zestawieniu z czernią. Dodatkowo, cały czas utrzymuję się wśród trendów na kolejne sezony. Trendy jesienne, jeśli chodzi o kolorystykę są w tym roku bardzo przyjemne - zgaszone, wręcz bure kolory, które mam nadzieję zawitają na ulicy, dadzą wreszcie odpocząć oczom po modzie na neony :)
Większość elementów ze zdjęć już pojawiała się na blogu, ale stylizacja jest nowa :) Zdjęcia są w końcu zapisem mojej codziennej garderoby, nic dziwnego, że ulubione ubrania pojawiają się wielokrotnie :)
Zdjęcia robiła Orchidora, przed nowootwartym sklepem-galerią z artystycznymi rzeczami Artsy :) Znajduje się on na ulicy Skolimowskiej w Warszawie (przy Placu Unii Lubelskiej) i serdecznie go Wam polecam, mają między innymi świetną biżuterię artystyczną i unikatową (chociaż niekoniecznie gotycką ;))
A wkrótce notka ze zdjęciami z sesji Pospolitego Ruszenia Fotograficznego :)

Hello!
Today emerald green in the first role again. I love this coulour combined with black. Moreover, I still stick to current trends. Autumn trends, when it comes to colours, are very nice this year - subdued, dun colours that will hopefully appear on streets and give a little bit of relief to the eye after the fashion for neons.
The majority of the elements has already appeared on the blog but the stylization is new. The photos are a documentation of my everyday outfit, so unsurprisingly my favourite clothes appear repetedly.
The photos were shoot by Orchidora in front of a freshly-opened shop-gallery with artistic stuff 'Artsy'. You can find it on Skolimowska Street in Warsaw (near Unia Lubelska Square) and I really recommend it. They have for example fantastic artistic jewellery which is very unique, but not necessarily gothic.
Soon... A note with some photos from the session organized by Pospolite Ruszenie Fotograficzne (Common Photographic Movement).











Ja w przestrzeni miejskiej :)


 




fot. Orchidora
stylizacja i MUA: Fallka

płaszcz, rękawiczki - vintage po babci
zielona bluzka, sweter - ciuchobranie
zielona spódnica - Alma Mater
szalik, pasek - sh
buty - Boot Square
gorset 20` - corset UK
biżuteria - allegro
koronkowa bluzka - z szafy

Komentarze

  1. Ależ masz styl :-) To jest cenne, że ubierasz się jak chcesz i nie rezygnujesz z tego na co dzień. Świetny odcień zieleni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka zieleń, pasuje Ci o oczu. To Twój kolor.

    OdpowiedzUsuń
  3. Taką zieleń kocham! Przy okazji wypatrzyłam buty, wygodne są? Bo śliczne, a to niestety rzadko idzie w parze z praktycznością ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buty są znośnie wygodne :) spokojnie mogę w nich chodzić pół dnia, niestety fleki niszczą się w tempie ekspresowym :P

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Corporation Goth

Slavic goth and the end of winter part 2

Young Again ;)